22 sierpnia, 2013

Zioła "na zdrowie"


Zioła "na zdrowie" - czyli czym zastąpiłam picie porannej czarnej herbaty:-)



Zioła ze skrzypu polnego oraz pokrzywy piję już każdego ranka od 1,5 miesiąca. Koszt zakupu obydwu ziół wyniósł mnie ok. 6zł. (dostępne w aptekach). Jak wiadomo, skrzyp polny ma zbawienne działanie na nasze włosy, skórę i paznokcie. A idąc ścieżką włosomaniactwa odkryłam, że również pokrzywa jest w stanie zdziałać wiele dobrego.

Na co skrzyp polny?

Jako źródło krzemu i potasu ma właściwości prozdrowotne i zapobiega procesom przedwczesnego starzenia się. Działa przeciwbakteryjnie, remineralizująco i regenerująco. Jest cennym źródłem flawonoidów, potasu i krzemu, którego duże ilości niezbędne są w prawidłowym funkcjonowaniu tkanek szybko rosnących, czyli występujących w skórze, włosach i paznokciach. Krzem skutecznie powstrzymuje siwienie włosów, wzmacnia kruche paznokcie i włosy oraz zwiększa odporność na grzybice i zakażenia bakteryjne.

W czym pomoże pokrzywa?

 Posiada ogrom zastosowań, a niektóre z nich : właściwości bakteriobójcze, pokrzywę stosuje się do przemywania i okładania schorzeń skórnych, ropni, czyraków, trądziku, stanów zapalnych mięśni. Ekstrakt z pokrzywy jest bardzo dobry jako odkażająca płukanka jamy ustnej. Skórę głowy również możemy masować naparem z pokrzywy. To nie tylko zmniejsza napięcie i poprawia krążenie, ale działa leczniczo w chorobach skóry głowy - przy łupieżu i łojotoku oraz przy wypadaniu włosów.

Jakie efekty zauważyłam?

Na tą chwilę jest prawdziwy wysyp baby hair, wypada mi zdecydowanie mniej włosów (da się to zauważyć szczególnie podczas ich szczotkowania). Moja skóra stała się bardziej gładka. Smak początkowo nie przypadł mi do gustu, musiałam lekko "dosładzać", ale teraz już się widocznie przyzwyczaiłam bo piję bez żadnych dodatków i nawet mi smakuje.
Będę piła ten napar nadal, czekając na kolejne efekty, o których powiadomię :-)

A oto jak przygotowuję napar:

Wsypuję 1 łyżeczkę pokrzywy i 1 skrzypu polnego




Zalewam wrzącą wodą i parzę pod przykryciem 10 minut



Odcedzam przez sitko zioła


Piję przygotowany napar



Na zdrowie


20 sierpnia, 2013

Jak powinny wyglądać końcówki naszych włosów?




Zacznijmy od budowy włosa, który składa się w około 80% z protein, 10-15% z wody, w 5-10 % z pigmentów, minerałów, lipidów. Proteiny tworzą we włosach keratynę.


Wraz ze wzrostem włosy podlegają coraz większym obciążeniom. Ich naskórek ulega erozji. Następuje utrata międzykomórkowego materiału wiążącego, a włos staje się łamliwy i bez połysku. Jeżeli utrata elastyczności i trwałości ulega nasileniu, włos traci swą spójność.

Włos rozszczepia się i ulega podziałowi na włókienka

Pielęgnacja zmniejsza niekorzystny wygląd włosów z rozszczepionymi końcówkami. W wyniku wygładzenia powierzchni włosów ułatwione zostaje rozczesywanie.

Ponieważ włosy są martwe, jakiekolwiek uszkodzenia ich struktury spowodowane np. nieodpowiednim czesaniem, są niestety nieodwracalne. Z czasem pod wpływem szkodliwych czynników zewnętrznych, stopień zniszczenia włosów pogłębia się, aż do momentu, kiedy nadwyrężone końcówki zaczynają się rozdwajać. 

Co możemy w tej sytuacji zrobić?
  • Najważniejszą rzeczą jest odpowiednia pielęgnacja włosów obejmująca stosowanie odżywek. Taka pielęgnacja nawilża łodygę włosa i zapobiega nadmiernemu tarciu włosa przy czesaniu. W ten sposób uchronisz swoje włosy przed postępującymi uszkodzeniami łusek i nie dopuścisz do rozdwajania końcówek.

  • Ponieważ mokre włosy są szczególnie podatne na zniszczenia mechaniczne, starajmy się nie szarpać ich ani nie rozczesywać zbyt gwałtownie. Wykonujmy te zabiegi dopiero po wysuszeniu włosów. W ten sposób dodatkowo zmniejszamy ryzyko ich uszkodzenia. 

  • Pamiętajmy o tym, że włosy regularnie podcinane są zdrowsze i szybciej rosną. Więc, jeżeli chcecie mieć długie lśniące włosy nie zapuszczajcie ich bez końca. Włosy nie podcinane i z rozdwojonymi końcami rosną dużo wolniej niż włosy zdrowe. 
    (to zdecydowanie najtrudniejszy dla mnie paragraf - długo nie chciałam zniszczonych końców podcinać, bo wychodziłam z założenia, że skoro zapuszczam, to szkoda mi je skracać...ale teraz już zrozumiałam swój błąd :-)) 
  • Duży wpływ na wygląd i kondycję naszych włosów ma regularne dostarczanie im niezbędnych witamin i minerałów. Pamiętajmy zatem o diecie bogatej w te składniki. 

    A oto przykład zdrowych końcówek

 oraz tych rozdwojonych


A tutaj widok moich końcówek, którym wprawdzie do ideału jeszcze daleko, 
ale ich stan i tak jest już o niebo lepszy :-)



06 sierpnia, 2013

Mój powrót do naturalnego koloru włosów:-)

Mam taki plan, aby powrócić do naturalnego koloru włosów.
Szczerze mówiąc, już zapomniałam jaki on był...
Miałam już chyba wszystkie kolory włosów - od czarnych przez bordowe, rude , poprzez chyba wszystkie odcienie blondu, balejaże i pasemka.

Najbardziej ucierpiały chyba po rudych, gdyż chcąc zrezygnować z tego właśnie koloru musiałam przejść przez dekoloryzację...ajjjj.....
Jednak zawsze prędzej czy później powracałam właśnie do blondu, który ostatnio dzięki "uprzejmości" pani fryzjerki którą poleciła mi teściowa, spalił końcówki włosów....

Wydaję mi się, że to ciemny (czy tak zwany "myszowaty") kolor włosów to właśnie ten mój naturalny.
Postaram się wytrzymać w swoim postanowieniu, nie chcę więcej męczyć swoich włosów. Po tym co ze mną przeszły stwierdzam, że i tak są w miarę dobrej kondycji.

Ostatnie farbowanie miało miejsce 15 czerwca - czyli prawie dwa miesiące temu. Póki co, odrost nie rzuca się drastycznie w oczy - pewnie ze względu na słońce, które również trochę te odrosty rozjaśnia. Kolejną foto prezentację odrostów przedstawię za miesiąc. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak:


Odżywka Argan Oil - Joanna

A oto mój nowy zakup :-)



Jakie pierwsze wrażenia?

Pozytywne:-)
Nie ukrywam, że do zakupu tej odżywki zachęciła mnie cena (7,90) oraz duuży napis Argan Oil.
Mogę na tą chwilę stwierdzić, że moje włosy zdecydowanie lubią olej arganowy i wystarcza on im w takiej ilości w jakiej znajdujemy go w odżywce - jest dopiero na 7-mej pozycji w składzie.

Efekty?

Moje włosy już od pierwszego użycia są miękkie w dotyku i łatwo się rozczesują. Efekt "puszenia się" również został zmniejszony. Ładnie pachnie - podobnie do karmelu. Włosy nie były obciążone. Nie zawiera silikonów, ma fajną konsystencję. Myślę, że cudów może nie zdziała, ale będą ją stosowała na przemian z innymi odżywkami raz w tygodniu :-).


31 lipca, 2013

Jak prawidłowo myć włosy?

Wydaje się, że jest to czynność banalnie prosta. Jednak chcąc mieć piękne i zdrowe włosy, również tej czynności musimy się nauczyć...


 
Wybór szamponu

Pierwszym czynnikiem jest ustalenie jaką mamy skórę głowy oraz w jakim stanie są nasze włosy.
Większość szamponów na naszym rynku posiada substancję drażniącą wrażliwą skórę głowy jaką jest SLS. Ja polecam mycie głowy odpowiednim szamponem dopasowanym do naszych włosów (np. do farbowanych) zawierającym tą substancję raz w tygodniu - dokładnie oczyścimy włosy ze wszelkich nadbudowanych na nich substancji filmotwórczych, silikonów itd...
W pozostałe dni polecam mycie włosów szamponami bez SLS, które dobrze sprawdzają się na włosach cienkich i takich, które wymagają codziennego mycia, np. ziołowe, firmy Biovax lub płynem do higieny intymnej Facelle (świetnie sprawdza się na włosach :-), dostępnym w sieci Rossman.
Nie kupuj drogich szamponów!!!  - nie zrobią cudów na Twojej głowie!!

Częstotliwość mycia

Włosów co prawda nie powinno myc się zbyt często, ale należy pamiętać, ze wszystko zależy od potrzeb i trybu życia. Np osoby bardzo aktywne, trenujące sporty na codzien sa zmuszone do codziennego mycia, gdyż po wyczerpującym treningu muszą obmyć włosy z potu i łoju. Najczęściej kobiety myją głowę co 2-3 dni, ok 3-4 razy w tygodniu.
Pamiętaj,ze jeżeli nie masz potrzeby częstego mycia oczywiście tego nie rób gdyż nie jest to konieczne ani szczególnie zdrowe dla twoich kosmyków.

Kolejne kroki

Następnie zmocz głowę letnią wodą, w dłoni rozprowadź niewielka ilość szamponu i nanieś je na włosy.

Szampon rozprowadzaj po skórze głowy okrągłymi ruchami, dzięki czemu wykonasz tzw. automasaż i poprawisz ukrwienie skóry głowy, następnie przejdź na włosy, delikatnie wgniatając pianę w ich powierzchnię.

Spłucz głowę letnią wodą.

Powtórne mycie - ja nie jestem jego zwolenniczką i praktykuję je jedynie po olejowaniu włosów, aby je dokładnie oczyścić i nie pozostawić na nich resztek oleju.

Po myciu podstawowym nakładamy odpowiednio dobraną odżywkę do włosów lub maskę (tą drugą trzymamy dłużej na włosach i to najlepiej w kombinacji z czepkiem foliowym i turbanem, nie mniej niż 15 minut). 

Mycie głowy możesz zakończyć zimną wodą, zamkniesz w ten sposób łuski włosów.

Nie wycieraj mocno włosów, w ten sposób jedynie je poplączesz, postaraj się, wykonać to delikatnie, tak, aby woda sama wsiąkła w ręcznik.

Rozpuść i najlepiej pozostaw do naturalnego wyschnięcia:-)

Nigdy nie kładź się spać z mokrymi włosami!!!
Jest to bardzo istotne. Spanie z mokrymi włosami jest okazją aby doszło do wielu urazów włosów, ponieważ mokre i wilgotne włosy są najdelikatniejsze i bardzo podatne na niekorzystne czynniki zewnętrzne.





24 lipca, 2013

Olejek i mydełko SESA

Przedstawiam opinie na temat kolejnego olejku do włosów - olejek indyjski SESA.
Stosuję go od miesiąca do olejowania włosów na mokro. Zapach ma specyficzny - tak jak woń olejku kokosowego uwielbiam, tak ten jest mi obojętny, ale z pewnością znajdą się osoby którym zapach nie przypadnie do gustu. Skusiłam się na jego zakup pod wpływem pozytywnych recenzji oraz faktu, że ma eliminować łupież i działać ochronnie na skórę głowy.
Stosuję go 2 razy w tygodniu (na przemian z olejkiem kokosowym), nakładam na osuszone ręcznikiem włosy, na to czepek i owijam "turbanem" - śpię z olejkiem na włosach całą noc, rano zmywam (dwa mycia).

Receptura olejku pochodzi ze starodawnych ajurwedyjskich pism. Składa się on z 18-tu bogatych w składniki odżywcze ziół, 8 olejów doskonale nawilżających włosy oraz mleka.

Zastosowanie
  1. Umyj włosy i osusz ręcznikiem
  2. Zastosuj olejek na całą skórę głowy (można do aplikacji użyć strzykawki)
  3. Delikatnie, okrężnymi ruchami wmasuj olejek opuszkami palców w skórę głowy i włosy (producent zaleca masaż skóry głowy przez ok. 20 minut)
  4. Pozostaw olejek na włosach przez godzinę lub najlepiej na całą noc. 
  5. Następnie umyj włosy szamponem
  6. Stosuj olejek 2-3 razy w tygodniu; jeśli włosy są bardzo wysuszone, z łupieżem lub skóra głowy swędzi, dobrze jest stosować olejek każdego wieczora.
Jako dopełnienie kuracji zakupiłam również mydełko SESA. 

 Zastosowanie

Polecane do stosowania raz w tygodniu. Zwilż mydełko, wytwórz dużo piany i wmasuj ją w skórę głowy i włosy. Pozostaw na około godzinę lub dwie a następnie spłucz dokładnie. W zależności od rodzaju włosów, po zastosowaniu może być potrzebne umycie delikatnym szamponem.
Pachnie tak samo jak olejek.

Efekty po miesięcznej kuracji:
- włosy mniej wypadają
- końcówki są w lepszej kondycji
- wydajny
- po zmyciu olejku z włosów nadal może się na nich utrzymywać jego zapach (mnie to nie przeszkadza)
- zmniejsza swędzenie skóry głowy
- włosy faktycznie są bardziej "miękkie"

Ponieważ mam nadal ponad połowę buteleczki, będę stosowała go nadal. Mydełko jest jeszcze bardziej wydajne, więc też na pewno starczy mi jeszcze na długo. Póki co, jestem zadowolona. Widzę, jak moje włosy powoli wracają do jakiejś przyzwoitej kondycji.
Z czasem przetestuję zapewne jeszcze kolejne oleje i ocenię, które moim włosom odpowiadają najbardziej.

Olejek 90 ml - cena w internecie ok. 25zł., mydełko - ok. 8zł.

23 lipca, 2013

French Manicure

Przedstawiam kolejną propozycję stylizacji paznokci - tym razem zdecydowałam się na french manicure. Nadal jest on wykonany metodą hybrydową - beżowy podkład a następnie pomarańczowa końcówka. Ja jestem zadowolona - w wakacje można zaszaleć z kolorami!